Henryk | You are not in Kansas anymore
884
single,single-post,postid-884,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled, vertical_menu_transparency vertical_menu_transparency_on,qode-title-hidden,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-9.5,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive
BartekWegrzyn_YouAreNotInKansasAnymore

You are not in Kansas anymore

Bartek Węgrzyn

09.03.2018-06.04.2018

W swojej twórczości Bartłomiej Węgrzyn bada napięcia między światem rzeczywistym a wyobrażonym, obecne od dawna w kulturze. Użytą w tytule parafrazę cytatu z Czarnoksiężnika z Oz potratować można więc jako figurę poszukiwań „światów równoległych”. Z drugiej zaś strony, idiomatyczne określenie: you are not in Kansas anymore  odwołuje się do naszych życiowych doświadczeń znalezienia się w nowym środowisku, w którym możemy poczuć się niekomfortowo. Czy zatem wyróżniające się precyzją wykonania, sterylne i czyste, uwodzące kolorem obiekty Węgrzyna posiadają zdolność do wyzwalania w nas stanu niepewności?

Niewątpliwie ich obecność nie byłaby zaskoczeniem zarówno dla odwiedzających galerie, jak i dla bohaterów znajdujących się „po drugiej stronie lustra”. Tworzy je bowiem posługując się materiałami dostępnymi w życiu codziennym, szczególnie preferując plastik. Pobrzmiewają w nich echa dziecięcych zachwytów kolorowym światem reklam, fascynacje filmowym światem Matrixa czy kolejnymi odkryciami właściwości materiałów, jakie poznawał doskonaląc swoje umiejętności rzeźbiarskie. Obiekty Węgrzyna kojarzyć można, choć z wynikającym z upływu czasu ironicznym dystansem, ze światem futurologicznych wystaw Visiona, które na przełomie lat 60. i 70.  odzwierciedlały niezachwianą wiarę w postęp i rozwój nowoczesnych technologii, mających przekształcić otoczenie człowieka w polimerowy raj.

Sugerowane tropy interpretacyjne prac artysty mają jednak charakter luźnych skojarzeń, gdyż on sam chętnie nimi gra, kierując uwagę odbiorcy przede wszystkim na rudymenty warsztatu współczesnego rzeźbiarza. Zdaje się podzielać przekonanie Donalda Judda, że materiał, przestrzeń i kolor stanowią podstawę sztuk wizualnych[1]. Czy tradycyjne przeciwstawienie materiałów sztucznych naturalnym ma jeszcze sens? Czy rację miał może piszący w apogeum ery plastiku (1968) Jean Baudrillard o fabrykacji syntetycznej oznaczającej dla materiału odarcie z jego naturalnej symboliki w stronę polimorficzności, wyższego stopnia abstrakcji, gdzie staje się możliwa uniwersalna gra połączeń materiałów, a zatem pokonanie formalnej opozycji materiał naturalny – materiał sztuczny?[2] Węgrzyna zajmują też mocno kwestie eksponowania jego dzieł: zawieszonych, ustawionych w przestrzeni galerii lub potraktowanych niemal płasko, niczym obrazy, przytwierdzone do ścian. Równie istotny jest dla niego ich kolor, choć wydaje się, że nie w znaczeniu symbolicznym czy emocjonalnym, lecz raczej formalnym. Interesują go zwłaszcza efekty osiągnięte zarówno poprzez użycie materiałów transparentnych, luster jak i matowych powierzchni. Odbicie, emisja, przepuszczalność, multiplikacja-terminy znane z lekcji fizyki w ujęciu Węgrzyna zyskują więc nową jakość. Nie pozostaje on też obojętny na wizualny potencjał współczesnego dizajnu, unikając jednak eksplorowania wartości stricte użytkowych inspirujących go przedmiotów. Niechętnie jednak korzysta z elementów gotowych, akcentując wciąż manualny aspekt swojej pracy, którego efektem jest tworzenie z plastiku dzieł unikatowych.

Twórczość Bartłomieja Węgrzyna wyrastająca z tradycji modernistycznej, stanowi udaną próbę odświeżenia języka abstrakcji, prowadzącą do wypracowania własnych, oryginalnych rozwiązań.

kuratorka: Agnieszka Jankowska-Marzec

koordynator: Aleksander Celusta

projekt graficzny: Renata Motyka


[1] Cyt. za: J. Collins, Sculpture today, London 2007, s.247.

[2] J. Baudrillard, Drewno naturalne, drewno kulturowe, tłum. D. Jędruch,[w:] „Autoportret. Pismo o dobrej przestrzeni: Materiał/Materialność”, 2015, nr.1 (48), s.55.